O blogu

Herbowi, ziemiaństwo, szlachta – zniknęli bezpowrotnie z końcem II wojny światowej. I choć można im wiele zarzucić, to nie można zaprzeczyć ogromnej roli, jaką odegrali w procesie tworzenia obrazu Polaka-dżentelmena. Polaka-patrioty. Polaka-rycerza.

I jakkolwiek jest to wyidealizowany portret, to w czasach, w których wszystko jest <<jakby>> jasne, a pojęciem patriotyzmu wyciera sobie gęby cała masa oportunistów, tylko on może przywrócić wiarę w dawne wartości.

***

Dzisiaj być herbowym to nie znaczy mieć herb (te zniesiono prawie sto lat temu), rodowe nazwisko (znałem Czartoryskiego, który sprzedawał kebab) czy majątek. Te czasy już za nami.

Dzisiaj być „herbowym” to być szlachetnym patriotą.

Szlachetnym, czyli charakteryzującym się wysoką kulturą osobistą, empatią, szacunkiem wobec innych, chęcią poszerzania horyzontów, zdobywania wiedzy i nieustannego ulepszania siebie. Ludzi z takimi ambicjami chciałbym skupiać na tej skromnej witrynie.

***

Herbowi.pl to blog, na którym poruszam zagadnienia związane z jednej strony z rodzimą kulturą, tradycją i dziedzictwem. Robię to jednak w duchu XXI wieku. Stąd nie znajdziesz tutaj opisów barokowej epistolografii. Wolę smartfon, koniecznie polskiej produkcji.

Ponadto tu zamiast whisky pijemy miód, zamiast piłki nożnej ćwiczymy szermierkę, zamiast koksu wciągamy tabakę. Do tego ubieramy się elegancko i z fantazją godną przodków. Kontusze zastąpiliśmy marynarkami, pasy słuckie poszetkami. I dobrze nam z tym!